in

Koronawirus, który zmienił świat. Refleksja marketingowca.

Mam wrażenie, że czas stanął lub przynajmniej spowolnił tak, że wszystko dookoła wygląda inaczej niż jeszcze parę miesięcy temu. Zdarza mi się czasami wychodzić nocą na spacer i porozmawiać ze znajomymi przez telefon. Gdy wczoraj wyszedłem, miasto było opustoszałe. Nie było ludzi, samochodów. Ulicą przejechała jedynie karetka na sygnale.

Świat się zmienił i gdy pokonamy już koronawirusa, nigdy już nie będzie taki jak dawniej. Co się zmieni? Ciężko powiedzieć. Można polemizować o wprowadzeniu dodatkowych procedur, o zwiększonych budżetach na badania laboratoryjne czy po prostu na świadomości, że taki czas jak teraz znów może się powtórzyć.

Oczywiście nie da się wykluczyć, że podobne sytuacje będą się zdarzały. Teraz SARS-CoV-2 wywołujący Covid-19, w przyszłym roku coś innego. Świat jutra może wyglądać tak jak teraz, a teraz może być pierwszymi miesiącami nowego świata.

A co tam w marketingu?

Ogólnie spokojnie. Wielu z moich klientów, to biznesy których jak się wydaje koronawirus nie dosięga i nie dosięgnie. Fakt, póki co kilku klientów zawiesiło działania – głównie klienci, których biznesy opierają się na relacji z grupami ludzi. No i branża filmowa. W końcu kona zamknięte, więc po co prowadzić jakieś działania? U tego klienta akurat komunikacja jest sprzedażowa, więc ruch klienta zrozumiały.

Pozostałe działania to długotrwałe strategie, które mają zrealizować określone cele. Takie działania ciężko przerwać z dnia na dzień. Koronawirus kiedyś zejdzie z czołówek gazet i portali, życie wróci do normy. Marki w czasie epidemii mają więc szansę na budowanie przewag nad konkurencją.

Wierzę, że moi klienci na wysokości zadania i nie będą zatrzymywać działań. Obawa jest zawsze, bo nikt z nas nie wie co będzie jutro, a logika nie zawsze jest prawem nie do obalenia.

Zaprzyjaźniona agencja marketingowa

Słyszeliście kiedyś tezę, że dobrze jest się w czymś specjalizować? Zapewne tak. Ja również to słyszałem, wracam do tego czasami myślami i staram się realizować, choć nie zawsze dobrze mi to wychodzi.

Przyjaźnię się z wieloma osobami z branży. Wielu moich znajomych i przyjaciół również stara się realizować tę specjalizację w praktyce. Dzisiaj chciałem opisać przykład jednego znajomego, który specjalizuje się w obsłudze …gastronomii. Obsługuje restauracje, bary, kluby i hotele.

I teraz jak wygląda jego biznes?

Prawie wszystko zostało wstrzymane. Bary, restauracje i hotele o ile nie są zamknięte o tyle nie ma nawet sensu ich otwierać bo i tak nie będzie żadnych klientów. W hotelach praktycznie wszystkie rezerwacje zostają anulowane. Kampanie marketingowe zostały więc wstrzymane, ponieważ nikt nie chce realizować kampanii marketingowej jeśli przyszłość jego biznesu jest niepewna.

Wiele z firm, które obsługuje, bez wyraźnej i znaczącej pomocy rządu po prostu nie przetrwa. Może się to odbić również na zaprzyjaźnionej agencji marketingowej – pomijam fakt wstrzymanych działań i stałych kosztów, które trzeba ponosić. Kwestią otwartą pozostają nieopłacone jeszcze przez nich faktury.

Firma inaczej wygląda w księgowości, gdzie pokazuje się wirtualne pieniądze, inaczej wygląda gdy patrzy się na konto. A tam tych pieniędzy zaczyna brakować.

Współczuję, łączę się w bólu i staram pomóc.
Mam nadzieję, że gdy zrobi się cieplej, wirus przestanie się tak szybko namnażać a więcej osób zacznie wychodzić z choroby niż zacznie chorować. Tego sobie i Wam życzę!

SocialOn

[Głosów:25    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Koronawirus (Covid-19) a działania marketingowe. Refleksje marketingowca.

Koronawirus, a zwiększenie sprzedaży w e-commerce (i nie tylko)